Pies który wykryje Ci raka ?
Psiaki - przemyślenia, Szkolenie psów - tresura, psy z rodowodem Dodaj komentarz“…Marine nie może mieć dzieci, bo usunięto jej z powodu choroby macicę. Problem posiadania przez nią potomstwa rozwiązała matka zastępcza, która powiła właśnie czworo zdrowych dzieci. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że zostały one sklonowane, a ich matka Marine jest 6,5-letnią czarną suczką rasy labrador retriever wyspecjalizowaną w wykrywaniu nowotworów za pomocą węchu…”– Uważamy, że Marine ma najlepsze na świecie zdolności wykrywania raka – mówi Yuji Satoh, główny trener w ośrodku. – Dlatego zdecydowaliśmy się na sklonowanie jej.
źródło: http://www.rp.pl/artykul/
9138,150562_Sklonowane_psy_wywachaja_nowotwor.html
Wiele jest zdań na temat klonowania zwierząt, nawet jeżeli klonowane są i szkolone do takich zadań jak wykrywanie raka u ludzi.
Szkolenie psów żeby wykrywała różne nowotwory np. nowotwory jajników, płuc, piersi, prostaty czy skóry jest na pewno bardzo dobrym pomysłem, ale czy takie klonowanie psów, zwierząt w późniejszym czasie nie zabrnie za daleko ?
Naukowcy wypowiadają się, że pies i to jeszcze zależy który ma tak dobry węch, że może wykryć nowotwór w oddechu człowieka, próbce moczu czy krwi. Na pewno psiak spisuje się na 6 ze swoim talentem w pomaganiu ludziom tylko czy jak takie klonowanie będzie coraz bardziej popularne to nie będzie sie klonowało zwierząt dla samego zdrowego organu dla innego zwierzaka lub jeszcze kogoś innego.
A Ty jakie na ten temat masz zdanie ?
zapraszam do komentowania

11 września 2008 o 9:01
Jestem przeciwna takim rozwiązaniom,mamy paskudną tendencję do przedmiotowego traktowania zwierząt,wszystko ma się kręcić wokół człowieka,każde stworzenie ma swoje prawa,a takiego przyjaciela jak pies nigdy nie znajdziemy wśród ludzi,zastanówmy się czasem nad tym.
11 września 2008 o 21:41
Ja też jestem przeciwna klonowaniu pod każdą postacią - nie ma dla takiego postępowania żadnego tłumaczenia ani usprawiedliwienia. Nic nie jest warte cierpienia żywych istot przy okazji takich eksperymentów - niestety słynna owca Dolly marnie skończyła tak samo jak jej poprzedniczki i gro żywych istnień poświęconych w imię “dobra ludzkości i nauki”
Przestańmy się bawić w Pana Boga - nigdy nic dobrego z tego nie wynikło oprócz niepotrzebnego cierpienia zwierząt doświadczalnych oraz cierpienia powołanych do życia klonów.
25 listopada 2008 o 11:12
Tutaj się pochylacie nad psem a ludzie głodują, chorują i żyją w skrajnej nędzy tutaj- w Polsce, kraju który bardziej krzywdzi ludzi niż zwierzęta.
7 lipca 2009 o 15:06
Skromny, na miłość trzeba być otwartym w każdym zakresie.
Czy ktoś kwestionuje, aby omijać ludzi? Skoro pies może pomóc człowiekowi to dlaczego nie skorzystać z jego pomocy?
Człowiek zatem może pomagać psu, człowiekowi i wszystkim wokół. I wszyscy na tym zyskają.
Warto widzieć dobro wszędzie a nie skupiać się jedynie na tym co złe.
Klonowanie celowo pomijam.
Pozdrawiam.
12 lipca 2009 o 22:01
Jestem przeciwna klonowaniu w ogóle.Dla mnie jest wytwór czyjejś chorej wyobraźni…..