No przecież mój pies jest szczęśliwy…
Blog o psach, blogi o psach, Mój pies - żywienie, choroby psów Dodaj komentarzOstatnio czytałem artykuł o tym, że są tacy właściciele psów którzy tak chcą uszczęśliwić swojego psa, że podają mu każde jedzenie które je człowiek. Nie zastanawiają się w ogóle czy pies może jeść inne jedzenie niż powinien jeść.
A niedawno dowiedziałem się także, że są także tacy którzy podają bez oporu swojemu psu różnie leki, “dzięki których” piesek na pewno się będzie czuł lepiej. No przecież jak właścicielowi pomaga to pieskowi także pomoże no nie ?
Można to porównać do sytuacji jak jest coraz cieplej i ludzie idą do zoo. Dużo jest tabliczek, żeby nie karmić zwierząt różnymi chipsami i innymi tego typu trutkami które zawierają samą chemie. Takie tabliczki są zamieszczane nie dlatego, że zwierzęta będą za bardzo najedzone tylko, że po takim jedzeniu bardzo chorują i trzeba je długo leczyć.
Jakiś czas temu czytałem artykuł na temat związku składników jakie ma jedzenie dla psa na jego zdrowie. Nie pamietam już gdzie to było ale zapamiętałem, że jedzenie dla psa jest najlepsze dla niego bo daje mu składniki niezbędne dla jego zdrowia, ale nie dla człowieka. To co jest zdrowe i dobre dla człowieka nie znaczy, że psu także będzie służyło i odwrotnie. Na pewno nikt by nie jadł jedzenia dla psów. Nie mówię tu o jedzeniu dla psów tych wszystkich które można dostać w hipermarketach bo one nie dają psu zdrowia, a wartościowe karmy dla psów, które pies smacznie je aż mu się uszy trzęsą, cieszy się zdrowiem, jest pogodny i wesoły Karmy dla psów
a jakie Ty masz zdanie do tego ?
Jesteś za tym, żeby karmić psa czym popadnie, czy karmić go jedzeniem jak najbardziej dostosowanym do wymagań psiaka, żeby dostarczać mu składników najlepiej wpływających na jego zdrowie ?

3 czerwca 2008 o 23:43
Witam,
Uważam, że bardoz dużo ludzi popełnia ten błąd!
“Kiedyś psy jadły wszytko i żyły”- słyszę niejednokrotnie od rodziny. Jednak jakie było ich zcyie? Po to są karmy dla psów, żeby je nimi karmić. Bo jak to Pan ładnie ujął- “To co jest zdrowe i dobre dla człowieka nie znaczy, że psu także będzie
służyło i odwrotnie”. I w pełnie się z tym zgadzam. Sama nigdy nie dałabym mojej suni jedzenia “ze stołu” pewnie głównie ze względu na to, ze ma potem problemy z ukłądem trawiennym. Wiem też, że oies potrzebuje odpowiednich witamin, które znajdują się w specjalnie zbilansowanych karmach. A przy okazji-co Pan sądzi o karmach “Arion”? Moja sunia ostatnio dostała próbke i- od dziwno- je ze smakiem (mam bardzo wybredną psinę…jak coś wreszcie zje to cud; muszę jej mieszać karmę z odrobina mięsa)Mam nadziję, że ten “Arion” nie jest taki jak np. “Chappi” bo nie bede miała po co kupowac takiej karmy.
4 czerwca 2008 o 8:07
No ja także nie daję moim psom nic ze stołu, bo także mają a zwłaszcza jeden psiak ma dość wrażliwy układ pokarmowy.
Co do karmy Arion to sam jej jeszcze nie stosowałem latego trudno mi coś powiedzieć. Może inny czytelnik który ma ta karmę cos powie o niej.
Na pewno Chapi i inne tego typu jest to jedno z najgorszych karm dla psów i trudno by znaleźć coś gorszego.
5 czerwca 2008 o 8:55
Wypowiadałam się nie jednokrotnie i w tym temacie też chcę zabrać głos. Dobrze, że poruszył Pan temat jedzenia - gdyż jak Pani Kasia wiele razy słyszę “Kiedyś psy jadły wszytko i żyły”. Moje pieski kiedyś były karmione karmą reklamowaną w TV. Nie mogę powiedzieć, że im nie smakowała - owszem jadły ją ze smakiem, ale teraz po dwóch latach mój mniejszy (3-letni) piesek ma problemy skórne. Większa sunia husky też wygląda mizernie, gdyż u poprzednich właścicieli była karmiona karmą z Biedronki (od małego nie dostała wystarczającej ilości witamin i składników odżywczych i teraz są tego efekty - nie mówię przez to, że chcieli dla niej źle - po prostu nikt im nie powiedział o skutkach karmienia taką karmą). Od jesieni zeszłego roku kupuję karmę Purina Pro Plan - karma dla dorosłych psów ras małych i średnich kurczak z ryżem. Od tej pory powoli alergia znika. Kupowałam tańszą karmę z supermarketu gdyż nie było mnie stać na droższą - ale to jest tylko złudne myślenie - tania karma kosztuje ok. 70 zł za 12 kg, a droższa ok. 170 zł za 15 kg. Różnica jest znaczna, jednak wartości odżywcze w droższej karmie są nieporównywalne, również ilość podawanej karmy jest mniejsza. Podliczyć ile wydałam na weterynarza, na leki i zastrzyki, a do tego niepotrzebny stres mojego pieska - już nigdy nie kupię i nie polecam nikomu, aby karmił swoje pociechy tanimi “wypełniaczami”. Pozdrawiam serdecznie
24 czerwca 2008 o 14:27
Chciałabym się wypowiedzieć na temat karmy Chappi.Mój pies ma już 14 lat od początku był karmiony właśnie tą karmą .Jest jak do tej pory zdrowym psem o pięknej lśniącej sierści,więc to chyba lekka przesada tak krytykować tą karmę.Oczywiście są lepsze karmy ,ale karma Chappi jakoś jak widać nie “zaszkodziła “mojemu psu -jest w świetnej formie mimo sędziwego wieku.
30 października 2008 o 14:37
mój piesek ma 2 lata od urodzenia karmiony jest tylko karma chappi i innej karmy nie tknie. przyzwyczail sie juz do tej karmy
14 grudnia 2008 o 21:22
Psy i koty, również konie podobnie jak ludzie powinny mieć dietę dla ssaków. Mają trzustkę, oraz wszystkie narządy tak jak człowiek. Odżywiajmy je zatem prawidłowo biologicznie w ramach miłości jaką Je darzymy.
Głównym składnikiem diety racjonalnej zwierzęcia, powinien być Chleb typu KR-IRL !!
Kluczowym zatem, jest:
Naukowe odkrycie roku 2008 (medycyna, biologia). Dotyczy żywienia zarówno człowieka, jak i zwierzęcia.
Przepis WZORCOWY wypieku Chleba typu KR-IRL (mini chlebki).
Kaszę jaglaną oraz ryż biały (lepiej się klei) gotujemy w jednym garnku ok. 20 minut. Przyprawy to: sól kamienna nie oczyszczona, również pieprz, kminek, ew. ziała wg uznania. Po zakończeniu gotowania całość pozostawiamy pod przykryciem na ok. 15 minut.
Ugotowane kasza i ryż wchłaniają wtedy całą użytą do gotowania resztę wody, co następnie ułatwia formowanie i lepsze klejenie się tzw. mini chlebków.
Dużą łyżką stołową nabieramy zmieszaną masę tj. kaszę z ryżem i z takiej objętości formujemy chleb tzw. cienkie mini chlebki (ugniatamy palcami).
Kładziemy na papierze do pieczenia, którym uprzednio pokryliśmy powierzchnię blachy.
Pieczemy w piekarniku (temp. 250oC przez ok. 45 minut) tj. do momentu uzyskania tzw. przyrumienienia.
Przepis ten zamieszczony jest na stronie internetowej, ADRES: http://www.magdalirl.com.pl
Książka pt.: PORADNIK ŻYWIENIOWY człowieka w XXI wieku.
Szczegółowa identyfikacja chleba typu KR-IRL (mini chlebki):
1. białko roślinne 10,5%, 2. tłuszcz roślinny 2,9%, 3. węglowodany niskie 78,9%, 4. witaminy: z grupy B (B1, B2, B6, PP), E,
5. składniki mineralne: fosfor, wapń, magnez, cynk, żelazo i mangan, 6. błonnik 3,2%
7. woda ok. 5-7%
Poziom cukru po spożyciu takiego chleba przez ok. 4-5 godzin utrzymuje się we krwi w kategoriach zalecane
i dozwolone, powodując tym samym trwałe uczucie pełnej sytości (szczególnie ważne w przypadku zwierząt chorych na cukrzycę).
Zwierzę odczuwa również ogromną energię, którą wnoszą węglowodany dostarczone w dużej przecież ilości.
Witaminy i składniki mineralne, podobnie jak i wszystkie pozostałe składniki są w tym chlebie bezsprzecznie w najlepszym gatunku.
Ryż obniża przecież poziom złego-LDL cholesterolu we krwi, o czym powszechnie wiadomo.
Chleb typu KR-IRL (tzn. mini chlebki) po upieczeniu smakuje jak luksusowy produkt zbożowy upieczony bez skórki w tosterze. Można go przechowywać w chłodziarce przez ponad 15 dni. Na śniadanie i kolację zaleca się spożywanie przez zwierzę 2-3 (mini chlebków) tj. kromek średniej wielkości (150-200 g), jako wariant odżywienia minimum.
Spożycie chleba typu KR-IRL GWARANTUJE powrót do sylwetki zwierzęcia bez nadwagi i otyłości w okresie 3-4 m-cy oraz wzorcowe odżywienie komórek nerwowych mózgu tj. polepszenie kreatywności myślenia, również dużą energię eliminującą zmęczenie.
P. S. Chleb typu KR-IRL pieczemy osobiście czyli toksyny = 0% (polepszacze, konserwanty, spulchniacze i inne trucizny, zwyczajnie co oczywiste, ich nie dodajemy).
Realizacja tego przepisu stanowi istotny prozdrowotny, przełom w żywieniu organizmu zwierzęcia.
M. W. Bytom