Nagła choroba psa

Jakiś czas temu miałem dość przykrą sytuacją. Mianowicie ni z tąd ni z owąd mój pies zaczął
w nocy wymiotować. Wcześniej także zdarzało się jej, ale było to raz i o konkretnej godzinie koło
5 rano. W końcu doszedłem do tego dlaczego tak się działo i zmieniłem jej karmę na lepszą.
Wszystkie problemy raptem zniknęły :)

Teraz była to zupełnie inna sytuacja. Pies zaczął mieć torsje sukcesywnie a ja nie wiedziałem co
z nią jest. Do wymiotów doszła jeszcze biegunka. Dawaliśmy jej z rodziną różne specyfiki żeby
zatamować biegunkę i żeby powstrzymać wymioty jednak nic nie dawało rady. Wszystko co połknęła
w przeciągu 30 min zwymiotowała. Nawet jak się napiła zwykłej wody to poźniej ją także zwymiotowała.

Nie zastanawiając się długo od razu pojechałem z nią do weterynarza do którego mam duże zaufanie. Jeżeli
ktoś jest z Łodzi mogę spokojnie polecić :) Pies dostał zastrzyki i niemalże od ręki zrobiło się jej
lepiej. Uspokoiło mnie to jak już czula się dużo lepiej i było to widać bo sama chciał już pić a nawet jeść z tym,
że po takich torsjach trzeba psa jeden dzień przegłodzić.

Rozmawiałem tak z weterynarzem i zastanawialiśmy się co mogło jej tak zaszkodzić. Doszliśmy do wniosku,
że jedną z głównych przyczyn tego jest wszystko to co ludzie wyrzucają przez balkon na trawe. Potem pies
wychodzi i chyba większość coś tam sobie skubnie. W te święta Bożego Narodzenia aż mnie zamurowało
co ludzie potrafią wyrzucić przez balkon!

Widziałem między innymi szczątki i głowy karpi, jakieś śledzie, ziemniaki, resztki z obiadu no po prostu masakra.
[imie] czy Ty też takie coś masz u siebie ?

Musiałem coś wymyśleć, żeby taka sytuacja się nie powtórzyła. I Wymyśliłem jedną bardzo fajną rzecz :)
A mianowicie kupiłem mojemu psu a raczej dwóm psom kagańce www.bizon.pl/kaganiec-plastikowy-skora
i od tego czasu jak na razie problem zniknął :) Oczywiście mimo to jeszcze konroluje czy pies nie idzie tam gdzie
nie powinien oraz czy nie wącha czegoś paskudnego. Jak na razie taka mała rzecz a rozwiązała dość duży problem.


Ocen

4 komentarzy to “Nagła choroba psa”

  1. beata:

    Jestem wsciekla na ludzi brudasow,to taka dla nich pomoc dla biednych,glodnych stworzonek,tylko co oni maja w glowie,ze nie zastanawiaja sie nad tym,ze pies ,czy kot moze po tych “cudnych darach” chorowac,brak słow,pozdrawiam beata.

  2. - » Jak oduczyć psa niszczenia przedmiotów ? - blog o psach, blogi o psach, psy, choroby psów, Internetowe sklepy zoologiczne dla psów, karmy dla psów, legowiska dla psów:

    […] …………………………, blog o psach, blogi o psach, pieski, psiaki « Nagła choroba psa […]

  3. - » No przecież mój pies jest szczęśliwy… - blog o psach, blogi o psach, psy, choroby psów, Internetowe sklepy zoologiczne dla psów, karmy dla psów, legowiska dla psów:

    […] nie dlatego, że zwierzęta będą za bardzo najedzone tylko, że po takim jedzeniu bardzo chorują i trzeba je długo […]

  4. - » Okrucieństwo z troski- kaganiec na pokaz - blog o psach, blogi o psach, psy, choroby psów, Internetowe sklepy zoologiczne dla psów, karmy dla psów, legowiska dla psów:

    […] o psach legowiska dla psów Wychowanie psa po sąsiedzku Jak oduczyć psa niszczenia przedmiotów ? nagła choroba psa OcenPERMALINK = […]

Skomentuj