Lawina niepotrzebnych psów…

Psiaki - przemyślenia, Różne Komentarze (2) »

Teraz gdy jest lato i dużo ludzi wyjeżdża na wakacje, urlop coraz cześciej się słyszy o zostawianiu psiaków w schroniskach, na ulicach itp.

Jednak coraz więcej jest ludzi którzy chcą oddać swojego psa do “hotelu dla zwierząt” i tam zostawić na okres urlopu, wakacji swojego pupila.

Coraz więcej także powstaje nowych takich hoteli które umożliwiają pozostawienie psa na określony czas.

Jest to napewno o niebo lepsze rozwiązanie od tych że psa wyrzuca się poprostu z domu lub zawozi do schroniska. Pies taki trochę przesiedzi sobie w takim hotelu zależnie jeszcze od standardów bo są niskie i bardzo wysokie, że mają do dyspozycji przytulny pokoik.

Ja od lat jeżdżę ze swoimi psiakami na wakacje, a że mam ich troszkę to muszę wszystko dobrze zorganizować. Z drugiej strony hodowcy psów którzy jeżdzą po całej Polsce, Europie i Świecie jakoś nie mają problemu z tym gdzie przenocować psiaka.

Bardzo wielu jak nie wszyscy którzy mają domek, hotel zgadzają się na psiaka bo nie widzą w tym nic złego. więc dlaczego ludzie porzucają swoje psy ?

W ostateczności nawet taki hotel jest rozwiązaniem czy znajomi, rodzina żeby zaopiekować się psiakiem. Ja nie oddałbym żadnego z moich psów do hotelu, a Ty jakie na ten temat masz  zdanie ?

Czego możesz nauczyć się od swojego psa?

Różne Komentarze (0) »

Czego możesz nauczyć się od swojego psa? Rzecz o skutecznej komunikacji.

autorem artykułu jest Olga Grabek

Kiedy obserwuję mojego psa, często nie mogę wyjść z podziwu. Ta niezmordowana i zawsze ogromna radość na widok każdego człowieka. Mój pies wprost „wychodzi ze skóry” ze szczęścia, że ktoś nas odwiedził, że kogoś spotkaliśmy na dworze. Jest w nim tyle zapału i szczerego zainteresowania w kontaktach z ludźmi. Jest zawsze gotowy przyjść i Cię bezinteresownie wysłuchać (psy to wspaniali terapeuci i najlepsi kumple do wygadania się). Gdy obserwuję jego pełną otwartości i szczerości postawę wobec ludzi, często nachodzi mnie myśl, że gdyby ludzie potrafili choć w 1/50 okazywać podobną postawę wobec drugiego człowieka, to byliby mistrzami komunikacji.

Zapytasz zatem: to co, mam skakać wkoło radośnie, gdy widzę mojego kumpla lub kłaść głowę na kolanach mojej najlepszej przyjaciółki i z wdzięcznością, że do mnie przemawia słuchać o jej kolejnych rozterkach sercowych?

Oczywiście, nie do końca o to chodzi. Przede wszystkim musisz uświadomić sobie, że bardzo silnym uczuciem jakie kieruje ludźmi to „pożądanie (właśnie tak) bycia ważnym”. Każdy z nas w swoim życiu stara się być zauważonym, docenionym, pochwalonym, a nawet wywyższonym ponad przeciętność. Już w szkole staramy się być zauważeni i docenieni, bo mamy celujące oceny, a jeżeli nie możemy być najlepsi to wyróżniamy się negatywnie – złe oceny, złe zachowanie. Nikt z nas nie chce być po prostu przeciętny i niezauważany. Podświadomie szukamy takiej dziedziny, w której będziemy lepsi od innych, w której się wyróżnimy a inni będą nas podziwiać.

No właśnie, łakniemy zainteresowania za strony innych ludzi. Czy przypominasz sobie jakiś moment, kiedy ktoś Cię skomplementował, wyraził szczery podziw dla tego co zrobiłeś lub osiągnąłeś? Postaraj się przywołać wszystkie odczucia jakie Ci towarzyszyły w tamtej chwili, co widziałeś, czułeś, słyszałeś? Na pewno z wszystkimi detalami możesz na nowo odczuwać tamten moment, bo nasza pamięć nie ma problemu z zapamiętaniem takich pozytywnych chwil. Przypomnij sobie jeszcze kto Cię komplementował i jakie uczucia żywiłeś w tamtym momencie dla tego człowieka? Jeżeli ten komplement wydał Ci się szczery, na pewno odczułeś wzrost sympatii dla tej osoby. Dlaczego? Ona sprawiła, że poczułeś się doceniony i ważny, a więc zaspokoiła Twoje „pożądanie bycia ważnym”.

Dlatego tak bardzo lubimy (często wręcz kochamy) naszych psich towarzyszy. Nieważne jaki miałeś dzień, jak bardzo źle wyglądasz czy jak podle się czujesz, pies zawsze okaże Ci(na swój sposób) tak samo szczere zainteresowanie i będzie tak samo radosny na Twój widok. Niezależnie od okoliczności jest Ci w stanie poświęcić 100 % swojej uwagi i zaangażowania, tak że poczujesz się ważny, że odczujesz, iż jesteś w centrum zainteresowania.

Jeżeli zależy Ci na polepszeniu Twoich umiejętności komunikacji z innymi, przyjmij tą ważną lekcję od swojego psa – zawsze okazuj ludziom szczere zainteresowanie, a kiedy się z nimi witasz rób to z radością i entuzjazmem. Dzięki temu przekazujesz drugiemu człowiekowi komunikat: „Cieszę się, że Cię widzę i jesteś dla mnie bardzo ważny”. Kto, przy naszej wrodzonej „żądzy bycia ważnym” zlekceważy i nie doceni takiego komunikatu?

Podsumowując, niech będzie mi wolno przytoczyć słowa Dale’a Carnegie, który w swojej kultowej książce „Jak zdobyć przyjaciół i zjednywać sobie ludzi” ujął to w ten sposób:

„Można zdobyć więcej przyjaciół w ciągu dwóch miesięcy po prostu interesując się innymi ludźmi niż w ciągu dwóch lat próbując zainteresować innych ludzi sobą”

Olga Grabek, trener NLP, prowadzi autorskie szkolenia z zakresu skutecznej komuniakcji, wystąpień publicznych i prezentacji, automotywacji. Więcej na stronie: http://www.arkana.edu.pl

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Psy razem na dworzu

Różne Komentarze (1) »

Kilka dni temu mialem przykrą sytuację.

Mam taki zwyczai co Tobie tez bardzo polecam
zeby sie troche poruszac, dotlenic i lepiej
myslec. Codziennie wstaje rano i biegam.

Do towarzystwa biore sobie mojego sznaucerka :)
Piesek pobiega sobie, porusza sie tez i napewno
dobrze mu to zrobi.

Ale do konkretow.

Jak biegałem pare dni temu to podlecial do mojego
psa inny pies ( dobrze, ze nie duzy) i zaczal sie gryzc
z moim. Dobrze ze udalo mi sie jakos go odgonic.

Mysle sobe jak tak mozna postepowac.
Ja jak mam psa ktory nie bardzo chce sie bawic z innymi
psami to mam go przede wszystkim na smyczy i w kagancu.

Zadziwiajace jest to, ze niektorzy wychodza ze swoimi
pupilami amstafami, dobermanami, i innymi groznymi
psami i mowia mi zeby sie nia bac bo nic nie zrobia.

Juz bylo kilka takich przypadkow a teraz wlasciciele
sa pogryzieni przez swoje “pupile”.

Powinni najpierw przeczytac kilka ksiazek i uczyc
psa od malego.
www.mentis.pl/98356-jak-wychowac-szczenie?s=7880

Jestem tego zdania ze czlowieka najblizsza osobe nie da
sie tak do konca poznac a wlasciciele groznych psow
puszczaja bez smyczy i bez kaganca i mowia ze napewno
nic nie zrobi.

Mialem kiedys taka sytuacje, ze szedl chlopak z amstafem
a za brama byl rodwailer.
Ten wlasciciel psa stal i szczul swojego przeciw drugiemu
psu. A jak byl zadowolony z tego co zrobil i usmiechniety.

Rece poprostu opadaja.

Z psem trzeba pracowac od samego poczatku.
Polecam ksiazke ktora wlasnie o tym mowi.

kliknij:
www.mentis.pl/98356-jak-wychowac-szczenie?s=7880

Plaga kleszczy, psy zagrożone

Różne Komentarze (0) »

W parkach, na polach i w lasach zaroiło się od kleszczy. Każdego dnia do weterynarzy trafia coraz więcej psów zakażonych wywoływaną przez te pasożyty chorobą. Bywa, że śmiertelną.

Nasz pies zdechł w ciągu dwóch dni - opowiada Konrad Sidorkiewicz z Jelonek. - Był zdrowy i pełen energii, a nagle tak zasłabł, że nie miał siły się podnieść. Kiedy zauważyliśmy w je-go moczu krew, natychmiast zawieźliśmy go do weterynarza. W gabinecie zaczął się trząść, jakby miał atak padaczki. Lekarz zrobił badanie krwi i stwierdził babeszjozę.

Ta choroba - wywoływana przez pierwotniaka Babesia canis - przenoszona jest przez kleszcze i powoduje błyskawiczny rozpad czerwonych krwinek w organizmie. Prowadzi do poważnych uszkodzeń nerek i wątroby. Zakażone zwierzęta bardzo cierpią, bywa też, że zdychają.

Pies państwa Sidorkiewiczów szybko dostał leki i został w klinice weterynaryjnej na obserwacji. Mimo to po dwóch dniach lekarz zadzwonił z informacją, że nie ma dla niego ratunku.

- Taki finał to najgorszy scenariusz - twierdzi dr Anna Pogorzelska z Ursynowskiej Kliniki Weterynaryjnej. - Większość psów po podaniu leków zdrowieje, jednak choroba ta jest bardzo niebezpieczna, zwłaszcza dla starszych psów lub takich, które przechodzą ją po raz drugi czy trzeci. Gdy zauważymy u zwierzęcia niepokojące objawy, jak spadek sił, gorączka, brak apetytu czy krew w moczu, powinniśmy jak najszybciej zawieźć go do lekarza.

Krótka i ciepła zima sprawiła, że na polach, w lasach i w zaroślach kleszcze pojawiły się szybciej niż zwykle. - U nas na Ursynowie, z powodu bliskości Lasu Kabackiego, zakażeń wywołanych przez kleszcze jest szczególnie dużo. Gdy jest ciepło, ludzie chętniej chodzą z psami na długie spacery. W ciągu ostatniego tygodnia mieliśmy istny wysyp przypadków zachorowań na babeszjozę. Codziennie kilka psów trafia pod kroplówkę - dodaje dr Pogorzelska.

Czy można uchronić psa przed chorobą? - Ryzyko zachorowania można ograniczyć do minimum - podkreśla dr Jacek Kawałowski z lecznicy weterynaryjnej przy ul. Nowogrodzkiej. - W sprzedaży jest wiele środków przeciw kleszczom. Specjalne preparaty wciera się psu w kark i dają one skuteczną ochronę mniej więcej przez miesiąc. Zabijają kleszcza, kiedy tylko ugryzie, dzięki czemu jego ślina nie wnika do organizmu psa i do zakażenia nie dochodzi.

W sklepach z artykułami dla zwierząt można też kupić specjalne obroże oraz spreje przeciw kleszczom. Weterynarze apelują, żeby nie czekać, aż wiosna zawita na dobre, tylko jak najszybciej zabezpieczyć zwierzę przed babeszjozą. Jeżeli pies ma krótką sierść, po każdym spacerze należy też dokładnie go obejrzeć, sprawdzając zwłaszcza okolice pachwin, gdzie najczęściej wgryzają się kleszcze. Może mu to uratować życie.

http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34889,3999381.html

WP Theme & Icons by N.Design Studio
Entries RSS Comments RSS Zaloguj