Archiwum kategorii 'choroby psów'

No przecież mój pies jest szczęśliwy…

27 maj 2008

Ostatnio czytałem artykuł o tym, że są tacy właściciele psów którzy tak chcą uszczęśliwić swojego psa, że podają mu każde jedzenie które je człowiek. Nie zastanawiają się w ogóle czy pies może jeść inne jedzenie niż powinien jeść.

A niedawno dowiedziałem się także, że są także tacy którzy podają bez oporu swojemu psu różnie leki, “dzięki których” piesek na pewno się będzie czuł lepiej. No przecież jak właścicielowi pomaga to pieskowi także pomoże no nie ?

Można to porównać do sytuacji jak jest coraz cieplej i ludzie idą do zoo. Dużo jest tabliczek, żeby nie karmić zwierząt różnymi chipsami i innymi tego typu trutkami które zawierają samą chemie. Takie tabliczki są zamieszczane nie dlatego, że zwierzęta będą za bardzo najedzone tylko, że po takim jedzeniu bardzo chorują i trzeba je długo leczyć.

Jakiś czas temu czytałem artykuł na temat związku składników jakie ma jedzenie dla psa na jego zdrowie. Nie pamietam już gdzie to było ale zapamiętałem, że jedzenie dla psa jest najlepsze dla niego bo daje mu składniki niezbędne dla jego zdrowia, ale nie dla człowieka. To co jest zdrowe i dobre dla człowieka nie znaczy, że psu także będzie służyło i odwrotnie. Na pewno nikt by nie jadł jedzenia dla psów. Nie mówię tu o jedzeniu dla psów tych wszystkich które można dostać w hipermarketach bo one nie dają psu zdrowia, a wartościowe karmy dla psów, które pies smacznie je aż mu się uszy trzęsą, cieszy się zdrowiem, jest pogodny i wesoły Karmy dla psów

a jakie Ty masz zdanie do tego ?
Jesteś za tym, żeby karmić psa czym popadnie, czy karmić go jedzeniem jak najbardziej dostosowanym do wymagań psiaka, żeby dostarczać mu składników najlepiej wpływających na jego zdrowie ?

Zdrowie psa, stres psa

Nagła choroba psa

31 mar 2008

Jakiś czas temu miałem dość przykrą sytuacją. Mianowicie ni z tąd ni z owąd mój pies zaczął
w nocy wymiotować. Wcześniej także zdarzało się jej, ale było to raz i o konkretnej godzinie koło
5 rano. W końcu doszedłem do tego dlaczego tak się działo i zmieniłem jej karmę na lepszą.
Wszystkie problemy raptem zniknęły :)

Teraz była to zupełnie inna sytuacja. Pies zaczął mieć torsje sukcesywnie a ja nie wiedziałem co
z nią jest. Do wymiotów doszła jeszcze biegunka. Dawaliśmy jej z rodziną różne specyfiki żeby
zatamować biegunkę i żeby powstrzymać wymioty jednak nic nie dawało rady. Wszystko co połknęła
w przeciągu 30 min zwymiotowała. Nawet jak się napiła zwykłej wody to poźniej ją także zwymiotowała.

Nie zastanawiając się długo od razu pojechałem z nią do weterynarza do którego mam duże zaufanie. Jeżeli
ktoś jest z Łodzi mogę spokojnie polecić :) Pies dostał zastrzyki i niemalże od ręki zrobiło się jej
lepiej. Uspokoiło mnie to jak już czula się dużo lepiej i było to widać bo sama chciał już pić a nawet jeść z tym,
że po takich torsjach trzeba psa jeden dzień przegłodzić.

Rozmawiałem tak z weterynarzem i zastanawialiśmy się co mogło jej tak zaszkodzić. Doszliśmy do wniosku,
że jedną z głównych przyczyn tego jest wszystko to co ludzie wyrzucają przez balkon na trawe. Potem pies
wychodzi i chyba większość coś tam sobie skubnie. W te święta Bożego Narodzenia aż mnie zamurowało
co ludzie potrafią wyrzucić przez balkon!

Widziałem między innymi szczątki i głowy karpi, jakieś śledzie, ziemniaki, resztki z obiadu no po prostu masakra.
[imie] czy Ty też takie coś masz u siebie ?

Musiałem coś wymyśleć, żeby taka sytuacja się nie powtórzyła. I Wymyśliłem jedną bardzo fajną rzecz :)
A mianowicie kupiłem mojemu psu a raczej dwóm psom kagańce www.bizon.pl/kaganiec-plastikowy-skora
i od tego czasu jak na razie problem zniknął :) Oczywiście mimo to jeszcze konroluje czy pies nie idzie tam gdzie
nie powinien oraz czy nie wącha czegoś paskudnego. Jak na razie taka mała rzecz a rozwiązała dość duży problem.