Odpowiedzialność za swojego pupila
28 kwi 2007Pare dni temu byłem na spacerze ze swoim psem. Byliśmy w parku i kiedy już wracaliśmy do domu zobaczyłem pewną sytuację.
Koło bloku był pies (chyba mieszaniec jakiś). Wyglądał na zadbanego i miał także obroże. Sytuacja o tyle była dziwna, że gdy pies przyszedł do nas i zaczął się witać z moim
byliśmy już na środku wysepki na skrzyżowaniu.
Widziałem, że chciał przejść jeszcze jak było czerwone światło i go zawróciłem.
Kiedy już prześliśmy na drugą stronę ulicy piesek także przeszedł ![]()
Potem się odwróciłem i zobaczyłem jak ten pies znowu przechodzi na drugą stronę skrzyżowania. Chyba tylko jakimś cudem udało mu się przejść na zatłoczonym skrzyżowaniu między jadącymi, trąbiącymi i omijającymi go samochodami.
Teraz mam pytanie.
Gdzie jest właściciel takiego psa ?
Czy jest na tyle odpowiedzialny, że powinien mieć psa ?
